Jakiś czas moim popisowym dodatkiem na imprezie była pasta z czerwonej fasoli, vegańska, nazywana czasem vegańskim pasztetem. Jednak stwierdziłam, że mimo iż pyszna, to ile można i postanowiłam przygotować podobne danie, ale z będącej właśnie w sezonie dyni.
Przepis od wspomnianej w tytule Jadłonomi, więc podrzucam Wam linka, a ode mnie mała fotorelacja z kuchni.
https://www.jadlonomia.com/przepisy/ulubiona-pasta-z-dyni-i-suszonych-pomidorow/

S M A C Z N E G O