Spontanicznie w Trzech Króli. Pomidorówka MNIAM

Dziś święto, zostały mi więc zakupy w małym, osiedlowym sklepie. Na szczęście udało mi się w nim dostać pomidory malinowe, ciut zwiędłą bazylię i łuskany słonecznik, dodatkowo spody do pizzy [świeże!]. Zaczęłam od wywaru. To część przepisu na lepszą Pomidorówkę niż ta z przecierów z kartoników. Wywar miał być w 100% warzywny, ale chwilę później … Czytaj dalej Spontanicznie w Trzech Króli. Pomidorówka MNIAM

Pomidorówka w Bar a Boo przy Mariackiej w Katowicach

Weekend w Katowicach u Agraff i Cegły:) Zapowiedziałam, że chciałabym, żeby jednym z punktów „wycieczki” było miejsce z Pomidorówką, a jak! Okazuje się, że w Katowicach nie jest tak łatwo na nią trafić, jak we Wrocławiu [może przez to, że we Wrocławiu tyle włoskich knajp?] Poszliśmy do Bar a Boo na znanej i lubianej Mariackiej. … Czytaj dalej Pomidorówka w Bar a Boo przy Mariackiej w Katowicach

Pomidorówka z Casa Italiana

Nie trzeba doskonale znać Wrocławia żeby wiedzieć, że ulica Więzienna stoi włoskimi knajpami. Nie mając więc wyznaczonego miejsca na Pomidorówkę, można tam iść w ciemno. Dosłownie w ciemno, bo gdy szliśmy w Casa Italiana było już dawno po zmroku. [I TO JEST MÓJ BŁĄD. Never Ever Pomidorówek na bloga gdy nie ma światła dziennego! Zdjęcia … Czytaj dalej Pomidorówka z Casa Italiana

Pomidorówka z ZZTop na Kazimierza Wielkiego

WRESZCIE! No nie mogłam się zebrać, znaleźć wolnej chwili, żeby wybrać się na Pomidorówkę. Na szczęście ten długi weekend <3 Jak było w planie, wybraliśmy się z Kubą do ZZTop. Ja na coś pomidorowego [wiadomo], Kuba na zapiekankę. W ZZTop całe menu tworzą właśnie te dwa dania. W ogóle, uzmysłowiłam sobie, jaki jest duuży plus … Czytaj dalej Pomidorówka z ZZTop na Kazimierza Wielkiego

To nie była dobra POMIDORÓWKA

Jakoś tak zupełnie niefortunnie. Ten poniedziałek, ta zupa w pracy, na szybko… ech. Straszne to, ale nie mam czasu ostatnio pójść do restauracji/baru na dobrą Pomidorówkę i… no i tak wyszło. W sumie szukałam Marwitu, ale nie było i znalazłam to. Oczywiście,  niesprawiedliwym byłoby porównywać zupę z worka, z daniem z restauracji. Będzie więc kolejna … Czytaj dalej To nie była dobra POMIDORÓWKA

Pomidorówka Rockersa w WHISKEY IN THE JAR

Odwiedziny znajomych z Katowic należało rozpocząć dobrym jedzeniem. Podstawa przed tym, co dziać się miało później [If you know what i mean]. Wybraliśmy sieciowo, rockandrollowo i… drogo. Wszyscy mówią, że Whiskey In The Jar we Wrocławiu na rynku, to drogie miejsce. Wychodzę z założenia, że mogę zapłacić więcej, jeżeli danie które dostaję, to 10/10. I … Czytaj dalej Pomidorówka Rockersa w WHISKEY IN THE JAR

[Pomidorówka Pomaratonie]

W Poznaniu znalazłam się z powodu Kuby uczestnictwa w 15. POZNAŃSKIM MARATONIE im. Macieja Frankiewicza. NIE-SA-MO-WI-TE emocje, mimo że byłam tylko kibicem. Olbrzymi szacun dla wszystkich, którzy pokonali ten dystans i te poznańskie podbiegi. Moje gratulacje! Po maratonie, a przede wszystkim po ponad tygodniu bardzo restrykcyjnej diety mojego maratończyka, zrobiliśmy maraton jedzenia, przy okazji zaliczając … Czytaj dalej [Pomidorówka Pomaratonie]