Pomidorówki na Instagramie i Facebooku

H e j ! Dla małego uporządkowania i poinformowania tych, co nie wiedzą 🙂 Tu na blogu pojawiać się będą przede wszystkim moje przepisy i relacje z miejsc, w których pomidorowo można zjeść [najczęsciej Wrocław]. Dużo więcej zdjęciowych inspiracji możecie znaleźć w pomidorówkowych socialach. Zapraszam Was więc serdecznie na Facebooka, gdzie czekam również na zdjęcia Waszych … Czytaj dalej Pomidorówki na Instagramie i Facebooku

Pomidorówka w Bar a Boo przy Mariackiej w Katowicach

Weekend w Katowicach u Agraff i Cegły:) Zapowiedziałam, że chciałabym, żeby jednym z punktów „wycieczki” było miejsce z Pomidorówką, a jak! Okazuje się, że w Katowicach nie jest tak łatwo na nią trafić, jak we Wrocławiu [może przez to, że we Wrocławiu tyle włoskich knajp?] Poszliśmy do Bar a Boo na znanej i lubianej Mariackiej. … Czytaj dalej Pomidorówka w Bar a Boo przy Mariackiej w Katowicach

Pomidorówka z Casa Italiana

Nie trzeba doskonale znać Wrocławia żeby wiedzieć, że ulica Więzienna stoi włoskimi knajpami. Nie mając więc wyznaczonego miejsca na Pomidorówkę, można tam iść w ciemno. Dosłownie w ciemno, bo gdy szliśmy w Casa Italiana było już dawno po zmroku. [I TO JEST MÓJ BŁĄD. Never Ever Pomidorówek na bloga gdy nie ma światła dziennego! Zdjęcia … Czytaj dalej Pomidorówka z Casa Italiana

Pomidorówka Rockersa w WHISKEY IN THE JAR

Odwiedziny znajomych z Katowic należało rozpocząć dobrym jedzeniem. Podstawa przed tym, co dziać się miało później [If you know what i mean]. Wybraliśmy sieciowo, rockandrollowo i… drogo. Wszyscy mówią, że Whiskey In The Jar we Wrocławiu na rynku, to drogie miejsce. Wychodzę z założenia, że mogę zapłacić więcej, jeżeli danie które dostaję, to 10/10. I … Czytaj dalej Pomidorówka Rockersa w WHISKEY IN THE JAR

Krem z Dinette w Skaju

Bistro Dinette w Sky Towerze poleciła Iza. Rzadko bywam w naszym wizytówkwym już, okrytym złą sławą, fallicznym gigancie. Dinette znajduje się na piętrze (McDonald’s na parterze). Wystrój super-ekstra modny, DESIGNERSKI, drewno, szkło, beton, tablica, kreda. Chcę zamówić oczywiście pomidorówkę. W miejscu takim jak to, niemal pewnym jest, że będzie to krem. Z menu wybieram więc … Czytaj dalej Krem z Dinette w Skaju

Dlaczego będę prowadzić bloga o Pomidorówkach?

Bo uwielbiam zupy pomidorowe! Zdałam sobie z tego sprawę będąc niemal na końcu świata, w Mostarze (Bośnia i Hercegowina). Siedzimy w wybranej, lokalnej restauracji, dostajemy menu z nieznanymi potrawami. Nic tylko poznawać i smakować! A mój wzrok przykuwa POMIDOROWA! I chcę pomidorową! Wymyśliłam sobie wtedy, że będę fotografować i opisywać każdą nową zupę pomidorową, której … Czytaj dalej Dlaczego będę prowadzić bloga o Pomidorówkach?