To nie była dobra POMIDORÓWKA

Jakoś tak zupełnie niefortunnie. Ten poniedziałek, ta zupa w pracy, na szybko… ech.

Straszne to, ale nie mam czasu ostatnio pójść do restauracji/baru na dobrą Pomidorówkę i… no i tak wyszło. W sumie szukałam Marwitu, ale nie było i znalazłam to.

1

Oczywiście,  niesprawiedliwym byłoby porównywać zupę z worka, z daniem z restauracji. Będzie więc kolejna kategoria ZE SKLEPU.

Dla zainteresowanych opis, skład:
2

Dla mnie minus za ryż. Nie przepadam za Pomidorówką z ryżem, nawet super domową na wypasie. Sposób podania; w pracy, na szybkiej przerwie, też może pozostawiać wiele do życzenia.

3

Bardziej pomarańczowa, niż czerwona, faktycznie z kawałkami mięsa (strach się bać). A cena? 4,25 zł. Porcja duża, więc taniutko. W rankingu zup Ze sklepu, bardziej ostatnia, niż pierwsza.

Ciekawe czy ten Marwit faktycznie smaczniejszy, czy tylko marketingowo świetnie przyprawiony?

A w pracy obiady jem z telefonem. Polecam profil Pomidorówek na Instagramie 🙂

4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *